-A może wiesz o co chodzi z tym bankiem - zapytałam Pamele
-A No tak raczej powinien ci powiedzieć jak skończą - odpowiedziałam mi rudowłosa -Ale teraz chodź się czegoś napić mam dość przebywania z tymi głupkami - powiedziała po czy pociągnęła mnie na dół po schodach i zaprowadziła do baru
-Dwie butelki wódki - krzyknęła Pamela , po chwili miałyśmy już przed sobą alkohol po mniej więcej 20 minutach jedna butelka była już pusta wiec zabrałyśmy się za drugą po wypiciu i drugiej rudowłosa zabrała mnie na parkiet byłam nie trzeźwa więc nabrałam bardziej pewności siebie jednak po kilku chwilach zabrał mnie Joker twierdząc że już nie ma po co tu być i jakimś sposobem wpakował mnie to jak to wtedy nazwałam „pedałowskiego auta" z obrażoną miną przesiedziałam większość drogi ale potem zapytałam
-Dlaczego akurat mnie wybrałeś ? - zapytałam z lekkim uśmiechem
-Dlaczego akurat ciebie...? Dlatego że jesteś może słaba i naiwna ale trochę wyjątkowa - powiedział po czym przyśpieszył
-Lubisz mnie ? - teraz jak o tym myśle na trzeźwo to robi mi się głupio ale wtedy Joker tylko spojrzał na mnie i uśmiechną się
-Może tak może nie sama sobie odpowiedz na to pytanie - jego odpowiedz trochę mnie zdziwiła myślałam nad nią całą drogę i wreszcie gdy dojechaliśmy i chciałam wysiadać ale nagle klaun powiedział
-Nie to jeszcze nie tu - powiedział mi gdy chciałam wysiąść ale po chwili zobaczyłam jakiś ludzi którzy najwidoczniej pakowali jakąś broń do auta , w którym siedziałam gdy wsiadł Joker zapytałam
-O co chodzi ? - zapytałam klauna , który tylko na mnie spojrzał
-Czy ty nie zadajesz za dużo pytań ? - burkną jak było widać nie miał ochoty na pogaduszki z tego co wywnioskowałam po drodze ludzie , z którymi rozmawiał go nieźle wpieprzyli wiec lepiej nie będę go dalej przepytywać o wszystko. Kiedy dojechaliśmy ujrzałam wysoki chyba 10 piętrowy wieżowiec kiedy Joker wyszedł z auta to dało mi znak że też powinnam wyjść szłam za klaunem kiedy zatrzymaliśmy się przy jakiś drzwiach. Kiedy weszliśmy do środka moim oczom ukazał się sporych rozmiarów apartament
-Czyli o to chodziło Pameli tak ? - zapytałam Jokera on tylko odwrócił się i wyszedł z mieszkania przy najmniej tak wywnioskowałam . Zostałam sama w pomieszczeniu usiadłam na kanapę i po chwili zasnęłam obudził mnie odgłos zamykania drzwi w przed pokoju dostrzegłam Jokera
-To jakie plany na wieczór ? - zapytałam klauna
-Idziemy do klubu - powiedział rzucając swój nóż na stolik obok mnie
-Nie bierzesz go - spojrzałam na zielonowłosego on tylko zaśmiał się i powiedział
-Mam jeszcze nie jeden - powiedział z szerokim uśmiechem na ustach - To możemy już jechać - podszedł do okna i zaczął się wpatrywać w pełne życia Gotham
-Tak tylko może masz jakieś ubrania bo wiesz w tych chodzę już w ponad 2 dni i - nie zdążyłam powiedzieć do końca , ponieważ przerwał mi Joker
-Ta raczej tam powinny być jakieś ciuchy - z tego co zauważyłam w przed pokoju była tylko jedna szafa wiec z tego co wywnioskowałam właśnie tam były te ubrania . Wybrałam sobie neonowo-żółtą spódnice i czarną bluzkę z koronkowymi rękawkami (wygląda to mniej wiece tak jak na zdjęciu)

do tego dobrałam czarne szpili włosy No tak włosy nie chciałam nic z nimi robić bo po mimo że były trochę rozczochrane to wyglądały ładnie. Wyszłam z łazienki i zapytałam
-I jak - zapytałam , klaun jedynie odwrócił się i podszedł w stronę drzwi
-Wystarczająco - powiedział po czy już mnie entuzjastycznie ruszyłam za nim…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz