Podeszłam do baru oparłam się
jedną ręką o policzek ale potem tego pożałowałam , ktoś kto przysiadł się koło mnie popchną mi tą cholerną rękę
-Co tak sztywno ? Skarbie nigdy nie byłaś w klubie ? O przepraszam gdzie moje maniery Pamela - powiedziałam kobieta podając mi rękę ja z nie pewnością podałam jej swoją
-Yyyy ja jestem Clara - wypowiadając te słowa czułam się jeszcze gorzej niż przy odpowiedzi w szkole gdy nic nie umiem , ale także próbowałam się uśmiechnąć podejrzewam ze ten uśmiech wyszedł mi dość sztucznej
-No dobra Clara przyszłaś z kimś czy sama jak z kimś i cie tak zostawia niewiedzącą nic to bardzo nie ładnej - powiedziała to z wyrazem współczucia w głosie i poklepałam mnie po ramieniu
-Yyy nie wiem czy powinnam mówić - odpowiedziałaś Pameli
-Mów mów i tak bym się dowiedziałam znam tu wszystkich dowiedziała bym się że ktoś ma nową dziewczynę - całej rozmowie z zaciekawieniem przysłuchiwał się barman czerwonowłosa zauważyła to i posłała mu groźne spojrzenie
-To słucham - spytała z uprzejmością w głosie jej pytanie ze niby jestem jego dziewczyną mnie wkurzyło
-To może po pierwsze nie jestem jego dziewczyną - odpowiedziałam z trochę obrażonym tonem (Tiaa wiem pewnie każdy spodziewał się że krzyknie czy coś ale nie bo ja jestem złym polsatem Heh)
-No dobra to to ci odpuszczę ale kto to ? - wciąż zadowolona zapytała muszę przyznać ze trochę od niej alkoholem śmierdziało
-Niech ci będzie ale obiecaj że nikomu nie powiesz ? - teraz to ja zapytałam z poważną miną
-No tak tak mów - Pamela była już bardzo zaciekawiona tym kto ze mną jest wiec zdecydowałam się powiedzieć jej
-Joker - odpowiedziałam obojętnie na jej pytania coś czułam że będę tego żałować ze w ogóle poszłam do tego klubu
-Ten dupek ? Ty sobie żarty zrobisz on nic innego nie robi tylko ugania się za tym nietoperzem , ale za odwagę że mi powiedziałaś postawie ci drinka - powiedziała mi kobieta a następnie zawołał barmana
-Ej tace drinków tylko jakiś mocnych bo trochę sztywno - krzyknęłam Pamela
-Nikt go tu nie lubi tak ? - zapytałam kobiety z myślą że zrozumie że chodzi mi o klauna . Odwróciła głowę w moją stronę
-Hymmm jak tak pomyśleć to wśród przestępców jest bardzo znany i może nawet lubiany ale osobiście nie wiem dla czego - miała jeszcze coś powiedzieć ale przerwał jej barman
-Proszę piękne drinki dla pięknych pań - rzeczywiście napoje wyglądały dość znośnie
-Nie podlizuj się tak - prychnęła Pamela po czym wzięła jednego a drugiego postawiła przed mną reszta napojów wyszła szybko przy ostatnim , który wypiłyśmy na pół moja dobra koleżanka palnęła
-A on zabrał cie do swojego pałacu ? - zapytałam z uśmiechem ale potem pomimo duże ilości alkoholu uświadomiła sobie że nie powinna tego mówić ale zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć przyszedł wkurzony Joker i pociągną mnie za rękę do wyjścia chyba nie muszę wspominać ze prawie się wywaliłam ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz